Wstęp

Wstęp
Wielu z was zastanawia się, czym jest kosmos. Właściwie tylko zastanawiali się czasami. Codzienna duża ilość zadań oraz pracy nie pozwala tym zajmować się codziennie. Właściwie dzięki temu że musimy przepracować zazwyczaj 40 godzin tygodniowo, to raptem przelotna myśl. Przelotne marzenia, nic poza tym. Coś ulotnego niczym myśli na przejściu dla pieszych na ulicy. Jednakże wiele osób poświęciło temu życie. Naprawde wielu. Przeżyło pewnego rodzaju przemianę, rewolucję. Nie jest to coś nadzwyczajnego, po prostu rewolucję. Odmianę, coś niestety równie powszechnego co chleb w supermarkecie. Niby unikalne ze względu na spore chęci ze strony przebywających w supermarkecie klientów, a jednocześnie coś równie jak ten chleb powszechnego. Właściwie to to samo co zazwyczaj, nic niezwykłego. Codzienność praktycznie. Więc co zyskaliśmy ? Wytłumaczenie. Dosłownie wytłumaczenie jak działa świat. Dosłownie sposób rozumowania i w jaki sposób rozumuje cały świat. Właściwie tylko tyle a jednocześnie zbyt wiele. Właściwie tylko wytłumaczenie jak działa świat, a jednocześnie co to jest kosmos. Więc co my właściwie wybraliśmy w naszym własnym mniemaniu? Właściwie, to nic. Przecież albo siedzimy w pracy, albo jutro ona nas czeka. Właściwie to dosłownie “jak zwykle” i nic pozatym. Więc po co to właściwie opisywać, skoro możemy to codziennie ujrzeć. Równie bezsensowne, co pisanie instrukcji obsługi użytkowania miejskiego autobusu. Sensu w tym nie ma, każdy przejdzie obok tego i będzie to omijał nie biorąc to pod uwagę, a jedyne co to urodzi to problemy z sensu samego istnienia. Więc właściwie po co komu to ? Właściwie to każdemu. Może to urodzi problemy, ale tak po prostu urodzi jakiekolwiek problemy. Może to będziemy mijali, ale będziemy mieli co mijać. A sens w tym jest wielki - przecież na tej podstawie istnieje komunikacja miejska i cholerny autobus który wozi nasz tyłek do pracy.
W takim razie od czego zacząć ? Właściwie to od samego siebie. Od własnego statusu,  następnie własnej narodowości oraz zajmowanej pozycji, by uznać że to wszystko bzdura i deluzje wariata. To jest właściwie kosmos. Tak to mniej więcej wygląda. Początek kosmosu, to uznanie samego siebie za zbłąkaną owieczkę w krainie szaleństwa. To czym jesteś, jesteś tym wyłącznie jesteś we własnym mniemaniu, niczyim poza tym. To jak się reklamujesz, jest wyłącznie twoim własnym osądem będąc właściwie zbłąkaną owieczką, opierając się na tworach krainy szaleństwa.
I tak właśnie wygląda kosmos, który będę starał się opisać.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czym ja Jestem

Wstęp